Dbamy o szlif każdego szczegółu
(71) 711 00 00 |cc.dcsystem@impel.pl

Awarie, które firmy sprzątające rozwiązują od ręki

Awaria awarii nierówna. Mrugająca jarzeniówka czy zalana toaleta. Zatrzaśnięte drzwi czy wsypana zmielona kawa do ekspresu. Znamy to z naszej codzienności. Z różnego typu awariami ekipa sprzątająca jest w stanie sobie poradzić, co najważniejsze, robi to sprawnie i bez większego hałasu. Ważna jest bowiem dyskrecja, gdyż niektóre zdarzenia losowe dzieją się często w godzinach pracy podczas obecności kluczowych klientów.

 

Profesjonalne usługi sprzątające dostępne także po godzinach

15 września zostanie na długo w pamięci Ani – pracownicy jednego z warszawskich biur na Mokotowie. Do tego dnia przygotowywała się od kilku tygodni, angażując do wytężonej pracy cały swój zespół sprzedażowy. Tego właśnie dnia miało nastąpić uwieńczenie ich wysiłku i trudu włożonego w przygotowanie oferty dla tego wymagającego, ale cennego klienta. Ania, jak zwykle przed ważnym spotkaniem, pojawiała się w pracy wcześniej, aby wszystkiego dopilnować. Tym razem zrobiła dokładnie tak samo. To, co zastała po przyjściu do biura, wyglądało jak ziszczenie najbardziej przerażającego koszmaru z dzieciństwa. Biuro niemalże pływało w wodzie, a jej asystentka bezskutecznie próbowała mopem zbierać wodę do wiadra. Nie było czasu na analizę sytuacji. Decyzję trzeba było podjąć błyskawicznie. Zostały dwie godziny do spotkania, a ona stała po kostki w wodzie. Awaria wodociągu w biurowcu nie jest rzeczą powszechną, dlatego nie była przygotowana i wyposażona w sprzęt do usuwania wody w takiej ilości. Samym mopem i wiadrem też niczego nie zdziała. Serwis sprzątający był w nocy, więc nikogo po przyjściu do biura już nie zastała. Jednak kilkutygodniowa praca po godzinach pozwoliła na zawiązanie kilku znajomości z serwisem sprzątającym. I te znajomości właśnie się przydały. Ania bez chwili wahania zadzwoniła do Pani Iwony – szefowej ekipy sprzątającej w jej biurze. Sytuacja była wyjątkowa, zdecydowanie podbramkowa, co spotkało się ze stu procentowym zrozumieniem ze strony Pani Iwony. Nie często zdarza się, aby biuro tonęło w wodzie. Ekipa wraz z Panią Iwoną pojawiła się mniej więcej po godzinie, wyposażona w profesjonalny sprzęt do zbierania wody. Cała operacja nie trwała dłużej niż 45 minut – Pani Iwona znając powierzchnię biura idealnie przewidziała ilość potrzebnych narzędzi. Udało się uratować biuro przed globalną katastrofą, a klienci, którzy pojawili się na spotkaniu nawet nie zauważyli wodnego zamieszania sprzed dwóch godzin.

 

Z podobnym, choć nieco bardziej drastycznym w skutkach wyzwaniem, musiał zmierzyć się Piotr – kierownik hali produkcyjnej. Na szczęcie w trakcie obecności ekipy sprzątającej, doszło do bardzo poważnej awarii kanalizacji, która swym zasięgiem terytorialnym objęła powierzchnię toalet. Nie wyglądało to zbyt przyjemnie, a fetor dość szybko zaczął unosić się po hali. Nikt z obecnych nie był gotowy na taką sytuację – można przewidzieć przytkaną ubikację, co rozwiązuje się w 5 minut, ale nie potężną awarię w postaci uszkodzenia rury kanalizacyjnej. Wezwano odpowiednie służby, które problem rury rozwiązały, a ekipa sprzątająca zabrała się do oczyszczenia powierzchni toalet.  Profesjonalne wyposażenie ekipy pozwoliło zaoszczędzić czas na kompletowanie odpowiedniego sprzętu. Serwis sprzątający wyposażony był w odpowiednie obuwie, odzież i rękawice, dzięki czemu po kilku godzinach toalety znów nadawały się do użytku.

 

Higiena to podstawa

Komfortowe w tym higieniczne warunki pracy stanowią podstawę funkcjonowania każdego miejsca pracy. Sytuacje ekstremalne – najczęściej nazywane siłą wyższą – nie zawsze zostaną przewidziane i nazwane, ale powinny być zawsze doprecyzowane podczas negocjowania kontraktu. Firmy sprzątające wiedząc jakie są oczekiwania, mogą indywidualnie dostosować się do potrzeb klienta, co będzie z korzyścią dla obu stron. Oczywistym jest, że każda ze stron dąży do tego samego – ekipa sprzątająca do zachowania porządku, klient do pracy w higienicznych warunkach. I wilk syty i owca cała.